Schronisko pod Łabskim Szczytem
Wspomnienia autora gg# 1378587 (foto.pwsk.pl)
"Kolejna noc wypadła w Karkonoszach, w schronisku PTTK Pod Łabskim Szczytem. Czyste, nowe pokoje, wrzątek za darmo, zniżki PTTK uwzględniają, cała spawka papieru toaletowego w łazience, miła i sympatyczna pani zagaduje rozmową. Do kiedy czynny bufet? A do kiedy chcecie! Trzeba tylko poczekać aż się woda zagotuje. Pozycji w menu może nie ma za dużo, ale są tanie, smacznie i podawane błyskawicznie.
W zimie, nie wiem jak oni tam dojeżdżają. Droga dojazdowa jest tak stroma, że aż solidnej zadyszki dostałem i gdyby nie armie małych meszek szarżujących do ataku, to pewnie bym ją przeciągał w nieskończoność."



